Artykuł sponsorowany

Ocena mikroklimatu gorącego w hali — co zmienia podejście od 2026 roku

Ocena mikroklimatu gorącego w hali — co zmienia podejście od 2026 roku

W hali produkcyjnej ciepło pochodzi nie tylko od nagrzanego powietrza. Pracownik odczuwa je także w formie promieniowania od maszyn oraz ciepła oddawanego przez ściany i podłogę. Taki złożony zestaw czynników tworzy mikroklimat gorący, który znacząco potęguje obciążenie termiczne organizmu i wymaga precyzyjnej oceny ryzyka. Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe dla zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, zwłaszcza w obliczu nadchodzących zmian w przepisach.

Czym mikroklimat gorący różni się od wysokiej temperatury?

Mikroklimat gorący to pojęcie szersze niż sama wysoka temperatura powietrza. Obejmuje on kompleksową ocenę obciążenia cieplnego, uwzględniając nie tylko konwekcję, ale też promieniowanie i parowanie. Środowisko pracy określa się jako gorące, gdy wskaźnik WBGT przekracza 26°C lub wskaźnik PMV jest wyższy niż +2. To sygnał, że istnieje ryzyko przegrzania organizmu pracownika, nawet jeśli termometr pokojowy wskazuje pozornie akceptowalną wartość.

Podczas pomiaru mikroklimatu środowiska pracy rejestruje się cztery kluczowe parametry. Są to temperatura powietrza (ta), wilgotność względna (RH), prędkość ruchu powietrza (va) oraz temperatura promieniowania (tr). Każdy z nich odgrywa inną rolę. Wilgotność decyduje o skuteczności chłodzenia organizmu przez parowanie potu. Ruch powietrza może chłodzić lub dodatkowo ogrzewać, w zależności od jego temperatury. Z kolei temperatura promieniowania, mierzona za pomocą specjalnego termometru globowego, oddaje wpływ "niewidzialnego" ciepła emitowanego przez gorące powierzchnie maszyn czy piece. Dopiero połączenie tych danych pozwala obliczyć syntetyczny wskaźnik obciążenia termicznego, zgodny z normą PN-EN 27243:2005. Wpływ źródeł ciepła, takich jak piece czy silniki, modyfikuje równowagę cieplną ciała, co wymaga szczegółowej analizy w warunkach reprezentatywnych dla danego stanowiska i cyklu pracy.

Ocena ryzyka w praktyce i zmiany w przepisach od 2026 roku

Ocena warunków cieplnych bywa najtrudniejsza w halach wyposażonych w piece hutnicze, suszarnie drewna czy linie do przetwórstwa termicznego. W takich miejscach promieniowanie od źródeł ciepła dominuje nad temperaturą powietrza. Pracownik obsługujący piec może być narażony na ekstremalne obciążenie cieplne, nawet jeśli ogólna temperatura w hali jest umiarkowana. W procesach takich jak walcowanie metali czy suszenie materiałów parametry mikroklimatu zmieniają się dynamicznie, na przykład przy otwieraniu komory pieca. To dodatkowo komplikuje pomiar i wymaga zastosowania zaawansowanej metodyki. Pomiary w takich warunkach, realizowane na Podkarpacciu i w sąsiednich regionach przez Laboratorium Badawcze PROTEKT Maria Piłat-Trytko, wymagają szczególnej precyzji i akredytowanego sprzętu.

Od 2026 roku nowelizacja rozporządzeń BHP zmieni podejście do oceny mikroklimatu gorącego. Przepisy kładą większy nacisk na dokumentację pomiarów, powtarzalność badań i porównywalność wyników między podobnymi stanowiskami pracy. Celem jest stworzenie spójnego systemu monitorowania, który uniemożliwi stosowanie niestandardowych, zaniżających ryzyko metod. Wprowadzone zostaną również konkretne limity temperatur, na przykład nie wyższa niż 28°C dla pracy lekkiej. Dla pracodawców oznacza to konieczność regularnych audytów i archiwizacji wyników, aby w każdej chwili móc udowodnić zgodność z nowymi normami.

Wyniki oceny mikroklimatu przekładają się bezpośrednio na organizację pracy. To na ich podstawie ustala się dopuszczalny czas ekspozycji pracownika, planuje rotację na stanowiskach i wprowadza przerwy regeneracyjne. Przykładowo, przy wskaźniku WBGT na poziomie 26°C czas pracy w takich warunkach może być ograniczony do 3 godzin na dobę. Przerwy regeneracyjne nie są zwykłymi przerwami – powinny odbywać się w chłodniejszych, do tego przeznaczonych pomieszczeniach, z dostępem do napojów. Rotacja polega na cyklicznym przenoszeniu pracownika ze strefy gorącej do miejsca o niższym obciążeniu termicznym. Oznacza to, że ocena mikroklimatu gorącego nie jest jednorazowym audytem, lecz podstawą do stałego monitorowania i zarządzania ryzykiem na każdej zmianie.